ŻYDZI W TUCHOLI NA PRZESTRZENI DZIEJÓW    [2]

 

Zasady zachowania się w tucholskiej synagodze określał szczegółowo „Porządek synagogalny” uchwalony przez zarząd gminy w 1859 r. Przepis zabraniał na przykład wstępu do świątyni dzieciom w wieku poniżej 5 lat, z wyjątkiem udziału w modlitwie za uzdrowienie duszy zmarłych rodziców. Podczas czytań z Tory oraz podczas kazań rabina, jakie miały miejsce co 4 tygodnie w szabat przed nowiem księżyca, synagogę zamykano. Nad porządkiem czuwała specjalna komisja.

Cmentarz żydowski w Tucholi był położony poza miastem, nad Kiczą, nieopodal później urządzonych cmentarzy jenieckich z lat i wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. z powodu dużej odległości od miasta cmentarzem opiekował się na co dzień wynajęty i utrzymywany przez gminę żydowską pracownik, który mieszkał w budyneczku położonym na terenie cmentarnym. w sprawie pochówków obowiązywał od 1839 r. w całej rejencji kwidzyńskiej specjalny cennik, uzależniający opłaty od statusu (kupiec, rzemieślnik) i wieku zmarłego oraz wielkości miasta, w którym żył. Opłata obejmowała nie tylko miejsce na cmentarzu, ale i obmycie zmarłego oraz czuwanie przy nim. „Notorycznie” ubodzy Żydzi byli chowani za darmo. Nadzór nad cmentarzem sprawowała komisja pogrzebowa oraz Towarzystwo Pogrzebowe i Opieki nad Chorymi.

Ze względu na dużą liczbę dzieci żydowskich w Tucholi, interesująco przedstawiają się dzieje szkolnictwa dla tego wyznania. w połowie lat dwudziestych XIX stulecia działało w Tucholi czterech nauczycieli żydowskich, wynajętych prywatnie przez rodziców. Wspomniani nauczyciele wykonywali swój zawód pokątnie, bez zezwolenia władzy administracyjnej. Udzielali oni lekcji łącznie 121 dzieciom. Gdy w następstwie działań pruskich władz szkolnych, które zakazały im prowadzenia zajęć do czasu udowodnienia posiadanych kwalifikacji, zaistniała groźba likwidacji szkolnictwa żydowskiego w Tucholi, zarząd szkolny zawarł umowę z nauczycielem posiadającym stosowne zezwolenie – Salomonem Sternem. Miał on objąć nauczaniem wszystkie dzieci żydowskie podlegające obowiązkowi szkolnemu w zamian za wynagrodzenie roczne w wysokości 120 talarów. Zarząd szkolny zapewnił mu jeszcze dodatek, tzw. „holcgeld”, czyli pieniądze na zakup opału. Nauczyciel mieszkał w pokoiku obok sali szkolnej. Pomieszczenia te zarząd szkolny wydzierżawiał.

W listopadzie 1834 r. otwarto przy tej prywatnej szkole żydowskiej drugą klasę. Poza właściwymi godzinami nauki szkolnej, uczniowie pobierali nauki również w języku hebrajskim.

Gdy po 1842 r. zaistniały warunki do tworzenia publicznych szkół żydowskich w państwie pruskim, tucholski zarząd szkolny nie omieszkał skorzystać z zaistniałej sytuacji zwłaszcza, że trzecia część dzieci żydowskich była pozbawiona możliwości uczenia się z powodu biedy rodziców, ponieważ nauka w prywatnej szkole żydowskiej była płatna: od chłopaka uiszczano 6, a od dziewczyny 4 talary rocznie. w 1847 r. władze rejencyjne w Kwidzynie zatwierdziły ostatecznie statut publicznej żydowskiej szkoły wyznaniowej w Tucholi z obsadą dwóch nauczycieli. Szkoła rozpoczęła działalność z dniem 1 X 1849 r. Pod koniec 1851 r. oddano do użytku nowy dwuklasowy budynek szkolny, położony w pobliżu synagogi. Odtąd każde z trzech wyznań miało swoją odrębną szkołę publiczną.   

Na początku II połowy XIX stulecia liczba dzieci żydowskich w wieku szkolnym wzrosła na tyle, że prowadzenie zajęć w dwóch klasach stało się bardzo uciążliwe. w 1861 r. na jedną klasę przypadało średnio 80 uczniów i uczennic. Poza tym 30 chłopców uczęszczało do prywatnej szkółki rabina Salomona Horwitza, 5 dziewcząt do prywatnego zakładu Pacholskiej, a 8 dzieci kształciło się poza Tucholą – w Chojnicach, Chełmnie, Bydgoszczy, a nawet w Berlinie. w związku z zaistniałą sytuacją żydowski zarząd szkolny, wraz z magistratem tucholskim, wystąpił z petycją do władz rejencyjnych w Kwidzynie o utworzenie trzeciej klasy. Starania te nie przyniosły jednak sukcesu.

Podjęto wówczas kroki zmierzające do utworzenia w Tucholi szkoły symultannej, czyli placówki przeznaczonej dla wszystkich trzech wyznań, utrzymywanej ze środków pochodzących z kasy miejskiej. Wstępne prace budowlane rozpoczęto w 1863 r. Jednak do uroczystego wmurowania kamienia węgielnego pod przyszły budynek szkolny doszło dopiero 14 IX 1876 r. Zajęcia w nowych pomieszczeniach ruszyły od 4 XI 1878 r. i odtąd przestały funkcjonować w Tucholi odrębne publiczne szkoły wyznaniowe.

Biorąc pod lupę zawody, jakimi parała się tucholska społeczność żydowska, to według danych z 1853 r. około 64% tucholskich Żydów zajmowało się takimi zajęciami, jak kupiectwo i handel, w tym handlem wiktualiami, bursztynem, drewnem i „lumpami”. z innych zawodów, jakie uprawiali wtedy Żydzi, można wymienić 9 piekarzy i po 6 rzeźników i krawców. Gdy wraz z otwarciem połączenia kolejowego, co nastąpiło w 1883 r., Tuchola uzyskała swoiste okno na świat, zaczął rozwijać się w mieście przemysł, głównie drzewny. Pod koniec XIX wieku potentatem w tej dziedzinie był Żyd E. Fabian, który skupił w swoim ręku aż trzy tartaki: w Rudzkim Moście, Kamienicy i Cekcynie, które zatrudniały łącznie ok. 90 pracowników. Przy ul. Świeckiej w Tucholi tartak posiadał Żyd Theodor Wall. Zatrudniał on ok. 15 osób. Poza tym istniała w Tucholi fabryka cygar Hermanna Schustera, fabryka wód mineralnych i likierów Hermanna Gotthilfa, cegielnia Maxa Fabiana oraz garbarnia skór Abrahama Begacha.

Wśród społeczności żydowskiej występowały ogromne dysproporcje w dochodach. Niewielka liczba lepiej sytuowanych wyróżniała się posiadaniem eksponowanych nieruchomości w mieście, położonych głównie przy rynku. Na w 1906 r. 48,5% nieruchomości przy rynku stanowiło własność żydowską. w rankingu najbogatszych obywateli miasta według stanu w 1904 r. przodowali Żydzi Salomon Fabian, Samuel Fabian i Max Lehmann. Jako że w wyborach do rady miejskiej obowiązywał status majątkowy, największe szanse znalezienia się w niej mieli właśnie Żydzi, którzy zasiadali również w organie wykonawczym rady – magistracie. Przez to mieli realny wpływ na lokalną politykę i życie organizmu miejskiego.

Z drugiej strony cała masa rodzin o bardzo skromnych zarobkach ledwo egzystowała. To oni głównie opuszczali miasto w poszukiwaniu lepszego życia. Trzeba podkreślić fakt, iż ci bogatsi wspierali uboższych poprzez ustanawianie fundacji na rzecz ubogich. Największym kapitałem, wynoszącym 15 tys. marek,  obracała fundacja Samuela Fabiana z 1918 r. Odsetki od tej kwoty wypłacano dorocznie w dzień śmierci fundatora (8 grudnia) z przeznaczeniem na opał dla ubogich wszystkich trzech wyznań. Np. pod koniec 1920 r. odsetki rozdzielono pomiędzy 29 osób, w tym 4 Żydów, 6 ewangelików i aż 19 katolików. We wszystkich tego rodzaju fundacjach wyraźnie zastrzeżono, iż mają służyć ubogim trzech wyznań. Tucholski kupiec Judas Jordan był fundatorem synagogi w sąsiednim Czersku.

[1] [2] [3]