PRZYCZYNEK DO HISTORII ŻYDÓW W LĘBORKU PO ZAKOŃCZENIU
II WOJNY ŚWIATOWEJ    [7]

  pobytu 1 września 1939 r. Wydaje się, że członkowie tej grupy wywodzili się ze środowiska „mischlingów”. Ale i wśród osób, które przyszły na świat w latach 1900-1939 mogli występować członkowie rodzin mieszanych. To przypuszczenie wynika z tego, iż aż 7 osób z tej grupy zamieszkiwało przed wojną w Rzeszy (głównie w Słupsku), a ich imiona oraz imiona obojga, bądź jednego z rodziców miały brzmienie czysto niemieckie. Liczba może być większa, uwzględniając fakt, iż aż w 48 przypadkach nie znamy miejsca zamieszkania w chwili wybuchu wojny osób z analizowanej listy nazwisk powojennych mieszkańców Lęborka. Tymczasem przedwojenny adres na terenie Rzeszy lub Wolnego Miasta Gdańska  w połączeniu z imionami o brzmieniu niemieckim i przetrwaniem wojny tworzą przesłanki do założenia, iż w grę wchodzą członkowie rodzin mieszanych. Niestety wybiórcza analiza kart rejestracyjnych osób, przy których nazwisku zabrakło w rejestrze głównym informacji o miejscu pobytu w chwili wybuchu wojny, wykazała, że mamy tu generalnie do czynienia z „kartami niebieskimi”, w których nie wypełniono większości rubryk.
Przy nazwiskach dwóch osób, noszących bezdyskusyjnie żydowskie imiona odnotowano jak miejsce zamieszkania we wrześniu 1939 r. Słupsk i Lębork (Chana Albrecht i Nechana Wejman). Jest to dość intrygujące z badawczego punktu widzenia, gdyż zmusza do postawienie pytania, jak udało im się przetrwać na terenie Rzeszy. Niestety i tu mamy do czynienia z „kartami niebieskimi”.
Inne źródła pozwalają stwierdzić niedokładność informacji zawartych w rejestrze imiennym. I tak, według rejestru, Kurt i Margarette Sabatzki mieszkali przed wojną w Szczecinie, a po wojnie zarejestrowano ich w Lęborku pod adresem ul. Wyspiańskiego 3. Niestety w ich przypadku zachowały się tylko „niebieskie” karty rejestracyjne z dużymi brakami w zapisie danych personalnych. Nie wiemy więc, gdzie przetrwali oni wojnę i nie możemy poznać innych szczegółów. Tymczasem inne źródło zdaje się wskazywać, iż wzmiankowane osoby mogły być tylko odnotowane w Lęborku, a w rzeczywistości mieszkały w chwili rejestracji w Słupsku. Inna ewentualność mogła polegać na przeniesieniu się ze Słupska do Lęborka. W karcie jako moment rejestracji w Lęborku zapisano 27 czerwca 1946 r. Tymczasem w dokumencie sporządzonym osiem miesięcy wcześniej podano, iż Kurt Sabatzki mieszkał wówczas w Słupsku. Jest to zresztą bardzo ciekawy dokument, gdyż rzuca nieco światła na stosunek nowych władz do osób pochodzenia żydowskiego, dawnych obywateli niemieckich. Otóż Pełnomocnik Rządu RP, Obwód w Słupsku, polecał sprawdzić odpowiednim organom, kim jest Kurt Sabatzki. W dokumencie czytamy: „Jakim sposobem utrzymał się (K.Sabatzki – G.B.) przez czas wojny w Słupsku nie będąc narażonym na wywiezienie. Zachodzi podejrzenie, że tylko drogą świadczenia drobnych usług władzom niemieckim zdołał się utrzymać” . Zalecano ostrożność i indywidualne rozpatrywanie każdego tego przypadku.
Także trzy inne osoby, zarejestrowane w Lęborku w czerwcu 1946 r., w październiku 1945 r. mieszkały w Słupsku. Wiemy o tym, gdyż zwracały się w październiku 1945 r. do władz polskich z prośbą o wyodrębnienie ich z grupy ludności niemieckiej, gdyż są narodowości żydowskiej. Odpowiednie podania złożyli Werner Boeer (inna pisownia Beer – G.B.), Gruenkle G.[Gustaw – G.B.] i Anna Schiemann. O opiekę ze strony władz polskich ubiegał się inny mieszkaniec Słupska: dr Nasilowski, którego żona Edith Nasilowski z domu Blumental była Żydówką . Werner Boeer został zarejestrowany w Lęborku ale czwórka jego małoletnich dzieci widniała w spisie jako zarejestrowana w Słupsku. Dzieci miały od 10 do 14 lat. Przy ich nazwiskach w rejestrze głównym próżno szukać wzmianek o związkach z Lęborkiem. Przypuszczalnie Werner B. jako głowa rodziny zdecydował się na podróż do tego miasta, natomiast dzieci nie fatygowano, gdyż z powodu nieznajomości języka polskiego mogło to być dla nich nieprzyjemne a nawet niebezpieczne.
Najwidoczniej, mimo, iż od lutego 1946 r. w Słupsku istniał miejski komitet żydowski słupszczanie pochodzenia żydowskiego nadal rejestrowali się częściowo w późniejszym okresie nie w miejscu zamieszkania lecz w Lęborku. Powodów takiego postępowania nie udało się ustalić.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10]