PRZYCZYNEK DO HISTORII ŻYDÓW W LĘBORKU PO ZAKOŃCZENIU
II WOJNY ŚWIATOWEJ    [3]

  czynniki Administracji Państwowej, nie da odpowiednich wyników – uchylą się bowiem od niej wszyscy, którzy zameldowani na ‘aryjskich papierach’ będą obawiać się dekonspirowania, zaniepokojeni faktem rejestrowania wyłącznie Żydów przez czynniki państwowe; nieufnie nastawieni wobec urzędników Polaków. Rejestrację przeprowadzać winny komitety w uzgodnieniu przez nas linii wytyczonej z czynnikami Administracji Państwowej. Jeżeli rejestracja osiągnąć ma swój cel, jeżeli ma dać rzetelny obraz struktury społecznej ludności żydowskiej i możliwości jej rozwoju, muszą ją przeprowadzić instytucje żydowskie. Inaczej zgoła będzie wyglądała sprawa ewidencji ludności żydowskiej, o ile zagadnienie antysemityzmu zatraci swą treść dynamiczną” .
Z ogólnego rejestru ocalonych można wyodrębnić dziś nazwiska tych, którzy zarejestrowali się w komitetach żydowskich istniejących na terenie powołanego formalnie do życia w końcu marca 1945 r. województwa gdańskiego. Liczba osób ujętych w statystyce przewyższa liczbę nazwisk, które udało mi się wynotować z rejestru ocalonych przechowywanego w Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego (AŻIH) w Warszawie. Zbiorowość objęta statystyką liczyła nie mniej niż 2900 osób, natomiast lista ustalonych nazwisk zawiera ok. 2700 pozycji. Zachowały się do dziś dwa rodzaje kart rejestracyjnych. Do pierwszego należą karty w kolorze białym, powstałe pierwotnie w momencie rejestracji. Na ogół wypełniono w nich wszystkie rubryki. Niestety, w latach sześćdziesiątych przystąpiono w ŻIH do przepisywania starych kart, przy czym dużą część oryginalnych kart zniszczono. Do naszej dyspozycji pozostały karty koloru niebieskiego. Trudno powiedzieć na ile z niedbalstwa, a na ile z chęci ukrycia pierwotnych danych wypełniono je bardzo niedbale, pomijając wiele rubryk. W efekcie, możemy dzięki „kartom niebieskim” poznać na ogół tylko nazwisko, rok urodzenia i miejsce rejestracji po wojnie. Natomiast często pominięto, miejsce urodzenia, miejsce pobytu w chwili wybuchu wojny, adnotacje na temat miejsc pobytu w jej trakcie, wykształcenia i wykonywanego zawodu.
Dominująca część osób ujętych w spisie imiennym została zarejestrowana w Gdańsku, druga co do wielkości grupa w Sopocie, trzecia w Gdyni. Dwa mniejsze pod względem liczebności skupiska powstały w Lęborku i w Słupsku. Podane w moim referacie liczby dotyczące ludności żydowskiej należy traktować jak minimalne. Nie wszyscy bowiem Żydzi przebywający w województwie poddawali się tu rejestracji. Niektórzy opuszczali je zanim w tej czy innej miejscowości powstał komitet żydowski . Inni, jak zaznaczono w cytowanym już fragmencie, ukrywali swoje pochodzenie narodowo-religijne, obawiając się ataków antysemickich. O ile inni badacze zdecydują się na szczegółową analizę danych personalnych osób, które mieszkały w Lęborku w latach 1945-1949 w oparciu o sporządzony przeze mnie wykaz imienny zamieszczony w tabeli na końcu artykułu, to będą musieli sięgnąć to wszystkich kart rejestracyjnych dostępnych w ŻIH. Aby to uczynić najpierw należy każdemu nazwisku przyporządkować numer pod którym odnotowano daną osobę w głównym rejestrze ocalonych. Korzystanie z rejestru utrudnia różna ortografia zapisu nazwisk, co powoduje na przykład, iż nazwiska o fonetycznym brzmieniu [Szreder] trzeba szukać w zapisie Schroeder, Szreder lub Schreder. Stwierdziłem istnienie przypadków polegających na tym, iż ta sama osoba była ujęta w rejestrze dwu- a nawet trzykrotnie z powodu zastosowania odmiennej pisowni nazwiska. Dla Lęborka dobrym przykładem tego typu błędów jest przypadek Lei Joffe-Kohn, której dane w rejestrze odnotowane również pod nazwiskami Lea Joffe, Lea Kohn-Joffe i Lusia Joffe-Kohn. Niekiedy w rejestrze brak konsekwencji. Na przykład, są wymieniane osoby o nazwisku Szac, i nagle po nich jest wpisane nazwisko Schatz, a więc o tym sam brzmieniu fonetycznym lecz o innej ortografii. Formy „Schatz” szukalibyśmy oczywiście na wcześniejszych stronach rejestru, zgodnie z porządkiem alfabetycznym, a tymczasem nie podano go tam gdzie być powinno tylko w innym miejscu.
Przewodniczący Okręgowego Komitetu Żydowskiego w Gdańsku, któremu organizacyjnie podlegał również Lębork, wielokrotnie wspominali o stosunkowo dużym procencie osób ukrywających swoje pochodzenie.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11]