SYNAGOGA WE WRZESZCZU    [1]

  Na krótko przed pierwszą wojną światową na terenie Wrzeszcza mieszkało zaledwie około dwadzieścia osób wyznania mojżeszowego. Gdy wraz z powstaniem Wolnego Miasta Gdańska napłynęły rzesze emigrantów z Polski i z Rosji, liczba Żydów we Wrzeszczu zwiększyła się do pięciuset. Już w kwietniu 1922 r. zwrócili się oni do zarządu gminy żydowskiej o wydanie zgody na utworzenie we Wrzeszczu domu modlitwy, który ułatwiłby im odprawianie zbiorowych modlitw bez konieczności podróżowania do Wielkiej Synagogi w Śródmieściu. Zarząd przyjął tę inicjatywę niechętnie, obawiano się bowiem, że może dojść do rozpadu Gminy Synagogalnej na kilka małych i słabych gmin.
Taki stan istniał w Gdańsku przed rokiem 1883. Wiedziano, że tylko zjednoczona Gmina Synagogalna mogła sfinansować budowę Wielkiej Synagogi w Śródmieściu, dumy gdańskich Żydów.
Zarząd zdecydował, że będzie mieszkańcom Wrzeszcza udzielał zgody na jednorazowe zgromadzenia modlitewne w lokalach należących do członków gminy. Niezadowolenie z powodu stanowiska władz gminy skłoniło grupę Żydów do założenia Wrzeszczańskiego Stowarzyszenia Synagogalnego. W artykule pierwszym jego statutu zapisano, iż celem stowarzyszenia będzie kultywowanie religii żydowskiej, a szczególnie zagwarantowanie wiernym możliwości odbywania wspólnych modłów we Wrzeszczu.
Ambicją Wrzeszczan było wybudowanie nowej synagogi, czego trudno byłoby im jednak dokonać bez pomocy finansowej całej gminy gdańskiej. Ostatecznie udało im się przekonać władze Gminy Synagogalnej do własnych zamierzeń, co zaowocowało powołaniem w maju 1924 r. Komisji, której zadaniem było zebranie pieniędzy na zakup parceli, przygotowanie projektu i budowę.

Po latach przygotowań 5 sierpnia 1926 roku wmurowano kamień węgielny pod budynek przyszłej synagogi, przy dzisiejszej ulicy Partyzantów, która wówczas nazywała się Mirchauerweg.
Część oficjalną uroczystości otworzył członek władz gminy żydowskiej radca Gustav Zander.
On to włożył do metalowej kasety, którą miano zamurować, modlitewnik i gdańskie monety, po czym przykrył kastę kamieniem. Uderzył weń trzykrotnie młotkiem mówiąc: „ Na chwałę Boga, ludzi, dla rozkwitu Wolnego Miasta Gdańska i powszechnej pomyslności”. Po nim przemawiali senator Schwarz, dr Dawid Weiss – główny rabin gminy gdańskiej i radca prawny Hermann Lewinsky, ówczesny przewodniczący Wrzeszczańskiego Stowarzyszenia Synagogalnego.

Budowę ukończono po niecałych czternastu miesiącach i w niedzielę 25 września 1927 roku nastąpiło wprowadzenie Tory do synagogi. Uroczystości zaszczycili swoja obecnością członkowie Senatu Wolnego Miasta Gdańska i prezydent policji. Jako pierwszy przemawiał przewodniczący gdańskiej gminy żydowskiej Felix Fabian,
a po nim rabin dr Weiss i dajan Jacob Meir Sagalowitsch odpowiedzialny za przestrzeganie tradycyjnych przepisów religijnych, który odmówił modlitwy w języku hebrajskim. Uroczystości zakończyło odśpiewanie przez chór synagogalny pieśni „Adon Ha’olam”.
W ten sposób zapoczątkowała swoje skomplikowane dzieje synagoga, która jako jedyna w Gdańsku przetrwała do naszych czasów.

Grzegorz Berendt

[1] [2]